RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Sara – moja córeczka’

Jestem mamą. Nie radzę sobie.

18 wrz

Sara zachorowała. Zawaliłam kilka terminów. Sara jest marudna. Nie wypełniłam wszystkich swoich zobowiązań. Ma gorączkę. Popełniłam błąd przy wypisywaniu dokumentów. Nic nie chce jeść, chyba boli ją gardło. Prawie spóźniłam się do drugiej pracy. Ma przepisane inhalacje. Nie stawiłam się na umówione spotkanie. Nie chce brać lekarstw. Plik mi się nie zapisał.

I tak w kółko. Próbowałam pogodzić wszystko – bycie mamą, doktorantką, nauczycielką, żywicielką rodziny. Druga praca wpędza w depresję, bo nie mam już nawet weekendów dla Sary. A coś jeść trzeba, za co się ubrać, kupić bilet. Jestem mamą i nie radzę sobie. Z czego tutaj zrezygnować? Pasji? Pracy? Bez obu nie da się żyć, ze wszystkim tym też nie da się żyć.

Współczesna kobieta zakłada garsonkę, pod którą ukrywa plamę z soku. Bo nie ma czasu się przebrać, zawsze jest mamą – nawet w garsonce. Kroczy dumnie, ale smutno z pracy do pracy. A marchewkowa plama pali w serce i przypomina: JESTEŚ MAMĄ, zdejmij to i wracaj do dziecka. Współczesna kobieta chce wrócić do dziecka. Ale musi zarabiać. Spełniać oczekiwania. I doprać plamę z soku, by wszystko było idealnie. A wieczorami, gdy tuli swoje zakatarzone maleństwo do piersi, myśli sobie: Muszę być silna, muszę być super-kobietą.

kobieta_pracujaca1

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Sara - moja córeczka